|
|
|
|
7. Szanghaj
17.07.2002 Szanghaj - Miasto - moje ulubione. Elektryzuje. Zniewala. Szokuje. Korci. Wciąga bezgranicznie.
Ja? Chodzę. Fotografuję. Obserwuję. Poznaję. Odkrywam. Jeżdżę. Smakuję. Pasjonuję się. Wkręcam się. Nie mogę się nadziwić.
Zawody skateboardowe, rolkowe, breakdance'owe. Chińczycy nieźle smigają.
Niekończące się przechadzki to tu to tam.
Ulubione kluby.
Mieszkam w akademiku. Dwadzieścia tysięcy ludzi w sumie w campusie. Sporo z zaganicy.
Zaznajamiam się. ...i jednak zostałem dłużej i zostanę jeszcze trochę.
Nie mogę się oprzeć...